Wydawać by się mogło, że uczeń jedyną rzeczą jaką powinien robić to nauka i odpowiednie przygotowanie do zajęć. Wchodzą w to również książki, a te ważą niemało. Niektórzy nauczyciele wymagają ich posiadania na każdej lekcji, choć na większości z nich nie są potrzebne, a często wystarczyłby jeden podręcznik na ławkę. Jest to problem w szczególności szkół podstawowych i gimnazjów. W szkołach średnich problem pojawia się nieco rzadziej, a noszenie jednej książki na parę jest tolerowane. Zrozumiałym jest, że każde dziecko powinno mieć swój zeszyt czy ćwiczenia, ale książka wystarczyłaby jedna. Dziecięce kręgosłupy są naprawdę przeciążone, a plecaki sprawiają wrażenie większych od samych pociech. Rozwiązaniem sytuacji mogą okazać się szafki umieszczone w szkole i udostępnione uczniom, jednak nie każda placówka posiada tak owe i nie każda ma nawet wolne miejsce do przeznaczenia na taki cel, nie mówiąc już o funduszach.


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.