Jednym z najczęstszych problemów, z którymi spotykamy się zabierając dziecko do sklepu jest wkładanie zdecydowanej większości zabawek do sklepowego koszyka. Producenci dwoją się i troją by kolorowe opakowanie przykuło uwagę jak największej ilości dzieci, z kolei spece od marketingu rekomendują niższe półki jako idealne miejsce dla zabawek. Stąd dziecko będzie mogło wziąć choć jedną i może uda mu się zmusić rodzica do zakupu. Odmowa często wiąże się z krzykiem i płaczem, a zażenowany opiekun zgadza się na zakup w zamian za spokój. Jest to błąd. Jeśli nie chcemy by dziecko przy każdej wizycie w sklepie oczekiwało kupna zabawki musimy być konsekwentni i niezależnie od cyrku jaki odstawia postawić na swoim i trzymać się zasad. W przeciwnym razie szybko uczący się maluch przy kolejnej okazji zdoła sobie przypomnieć, że płacz i krzyki ostatnim razem zadziałały, dlaczego miały nie pomóc również tym razem? Źródło: http://apedukacjabiurokarier.pl/


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.