Niektórym z rodziców wydaje się, że szkoła, do której kilka dni temu zaczęło chodzić ich dziecko wymaga zdecydowanie za dużo. W końcu maluch musi mieć czas na przejście z przedszkolnego trybu na ten szkolny. Czy obowiązki i wymagania stawiane przez nauczycieli nie są zbyt wysokie? Myślę, że nie. Pierwsza klasa to głównie nauka podstawowych umiejętności, odpowiedni stosunek do rówieśników i dorosłych, próby pracy w grupie. Młodsze dzieci często skłania się do nauki w postaci zabawy, rywalizacji między zespołami, czegoś, co da im satysfakcję. Jeśli stosunki na linii rodzic- dziecko są poprawne, a sytuacja rodzinna nie wywiera na maluchu presji to nowość jaką stanowią nowe wymagania nie będzie udręką, a ciekawym wyzwaniem. Dzieci nie różnią się w tej kwestii od nas. Każdy, nawet najmłodszy lubi osiągać cel, czuć, że potrafi. Zakończenie zadania domowego sukcesem i dobra ocena będą dodatkową motywacją do dalszych działań. Źródło: http://edukacjabezbarier.pl/


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.