Wiele kontrowersji i emocji rodziców budzi pomysł posyłania sześcioletnich dzieci do szkół podstawowych. Choć ogromna ilość krajów rozpoczyna edukację młodych obywateli właśnie w tym wieku, w Polsce budzi to awantury zwolenników i przeciwników rozwiązania. Ci, którzy nie zgadzają się na zmiany tłumaczą to tym, że odbierzemy dzieciom dzieciństwo i, że nie są one gotowe na podjęcie takiego wyzwania. Sama poszłam rok wcześniej do szkoły i niezmiernie się z tego cieszę. Nigdy nie miałam o to pretensji do rodziców. A dlaczego? Lubiłam się uczyć, lubiłam poznawać świat, a nudne przedszkole już mi się znudziło. Z kolei szkoła umożliwiła te wszystkie rzeczy, które mnie interesowały. Warto zaznaczyć, że pierwsza klasa szkoły podstawowej nie wymaga od dziecka jakiegoś tytanicznego wysiłku. Nauczyciele wiedzą jaki materiał do pracy dostają i starają się dostosować do możliwości grupy. Początki edukacji to często nauka przez zabawę, a czas spędzony w szkole jest dla dzieci doskonałą okazją na spotkanie z rówieśnikami i podejmowanie nowych wyzwań, na miarę ich możliwości. Osiągnięty cel pomaga dziecku w osiągnięciu pewności siebie, a także w podejmowaniu kolejnych wyzwań.


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.