Pupil to zmora każdej z klas. Zdecydowana większość nauczycieli posiada swojego ulubieńca, którego wychwala mimo wszystko. Zazwyczaj staje się nim osoba, która niezawodnie odpowiada na pytania. Co ciekawe łatwo zaskarbić sobie łaskę belfra, oprócz wiedzy przydaje się w tym komplementowanie, rozmowy na przerwach i udział w konkursach. Kiedy już ją sobie zaskarbimy nie musimy robić nic więcej. Ulubieniec jest na wygranej pozycji, to jego wysyła się z prośbą o przełożenie sprawdzianu, to on dostanie więcej ratunkowych pytań przy odpowiedzi, to właśnie jego gorsza ocena zostanie wytłumaczona gorszym dniem. Pupil nie jest lubiany przez resztę klasy. Trudno się dziwić, w końcu każdy chciałby móc cieszyć się poczuciem sprawiedliwości w szkole, w której ponoć każdy traktowany jest równo.


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.