Stwierdzenie, że nauczyciel się na mnie uwziął jest dość popularną próbą wytłumaczenia gorszych stopni z danego przedmiotu. Większość z rodziców wpuszcza to jednym uchem, a drugim wypuszcza, bo przecież nauczyciel jest bezstronny i wymaga tego samego od wszystkich w klasie. Tak powinno być, ale nie zawsze jest. Jeśli dziecko się uczy, a wciąż dostaje słabe stopnie, w szczególności z odpowiedzi ustnej, warto się zastanowić nad problemem. Belfer naprawdę może przepytywać je częściej niż innych, a zadane w sposób specyficzny pytanie może nie zostać odpowiednio zrozumiane. Nie od dziś wiadomo, że jak nauczyciel chce wstawić komuś gorszą ocenę, to to zrobi, niezależnie od jego wiedzy. Można doczepić się mało szczegółowej odpowiedzi, nieodpowiedniego doboru słów i masy innych rzeczy. Żeby nabawić się takiego traktowania nie potrzeba wiele. Często wystarczy nieuprzejma odpowiedź, wcześniejsze nieuctwo, prowadzenie rozmów w czasie lekcji, przeszkadzanie i wdawanie się w dyskusje z nauczycielem. Źródło: http://gimnazja-rekrutacja.pl/


Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby komentować.